Marta Kozłowska
Dziennikarka po poznańskiej polonistyce. Swój pokój zamieniła w bibliotekę połączoną z prywatną, kwiatową dżunglą. Wszyscy zawsze powtarzali jej, że potrafi zrobić coś z niczego, a pod jej łóżkiem zawsze znajdzie się młotek lub śrubokręt. Żadne DIY nie jest jej straszne.